Inwestycja w mieszkanie na wynajem – koszty i analiza rynku

Wiele osób zastanawia się nad zainwestowaniem swoich oszczędności. Wiadomo, że bierne przechowywanie zgromadzonych wolnych środków w skarpecie lub na rachunku podstawowym to zła decyzja. Ich siła nabywcza maleje wraz ze wzrostem cen i inflacją. Warto je więc tak ulokować, aby przynajmniej zachowały swoją wartość nominalną. Jednak problem w tym, że obecnie oferowane przez banki oprocentowanie lokat nie jest w stanie zapewnić nam nawet tego. Dlatego Polacy poszukują innych rozwiązań. I tu wychodzi nasza narodowa mentalność. Większość z nas boi się inwestowania w giełdę, waluty obce czy fundusze inwestycyjne. Nie ufamy wskaźnikom i nie chcemy tracić. Dlatego sporym zainteresowaniem cieszą się inwestycje w nieruchomości na wynajem, uchodzące za tzw. „pewniaki”. Czy na pewno tak jest?

Dlaczego chcemy inwestować w mieszkanie na wynajem?

Polski inwestor lubi posiadać namacalny majątek na własność, coś co jest realne, a nieruchomość spełnia te kryteria. Panuje też powszechne przekonanie, że na takiej inwestycji nie można stracić, choć jest to zbyt śmiałe twierdzenie. Wiele osób traktuje też inwestycję w nieruchomość, jako długoterminową. To często zabezpieczenie okresu emerytalnego lub startu dziecka w dorosłość. Wychodzimy z założenia, że to dobro materialne na własność będzie gwarantem spokoju finansowego.

Inwestycja w mieszkanie na wynajem – dane ogólne

Ponieważ zjawisko jest dość powszechne, to wzbudziło zainteresowanie analityków finansowych. Oszacowano, że rentowność takiej inwestycji waha się od 3 do 7% w skali roku, w zależności od województwa. Średni zysk to 5,28%, przy czym okazało się, że na czele stoją Katowice, gdzie można uzyskać rentowność na poziomie 6,78%. Kolejne w rankingu są: Kraków, Warszawa, Gdańsk i Wrocław. Tam można zyskać około 5,5% zysku. Rentowność na takich poziomach teoretycznie zapewnia zyski większe niż którakolwiek lokata.

Inwestycja w mieszkanie na wynajem-co wliczyć do kalkulacji?

To dane ogólne, ale zawierają kilka ważnych aspektów. Są to zyski netto obliczone przez specjalistów w 2016 roku, które uwzględniają stawki czynszu, podatki oraz potencjalne okresy przestoju, czyli czas, kiedy lokal nie będzie wynajmowany. Sam inwestor musi brać pod uwagę taką kalkulację ceny najmu, która przebije się na rynku, ale jednocześnie pokryje miesięczne opłaty. Warto pamiętać, że osoby, które wynajmują mieszkanie nie posiadając działalności gospodarczej, mogą skorzystać z ryczałtowej stawki podatku na poziomie 8,5% (o ile zyski nie przekroczą 100 tys. zł w ciągu roku).

Decydując się na inwestycję w mieszkanie na wynajem trzeba też w kalkulacji uwzględnić fakt, czy dokonamy zakupu wyłącznie ze środków własnych, czy też skorzystamy częściowo z kredytu. Wtedy tą szacunkową rentowność trzeba dobrze skalkulować z kosztami kredytowymi, aby nie okazało się, że odnotujemy stratę.

Na zyskowność takiej inwestycji będzie również wpływała ogólna sytuacja na rynku nieruchomości oraz koszty napraw i remontów i przestoje w wynajmie. Obecnie w wielu miastach ruszają budowy mieszkań w ramach programu Mieszkanie+, co spowoduje napływ mieszkań z niskim czynszem na rynek i możliwy mniejszy popyt na wynajem od osób prywatnych.

Ten wpis został opublikowany w kategorii uncategories. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *