Petsitting, grooming i behawioryzm- intratny biznes związany z opieką nad naszymi pupilami

Rynek usług wciąż się zmienia, w zależności od tego jakie zapotrzebowanie można zaobserwować. Stare ekonomiczne twierdzenie głosi, ze to popyt rodzi podaż a nie odwrotnie, więc zgodnie z tą zasadą sektor usługowy bacznie wsłuchuje się w potrzeby konsumentów i na nie reaguje.

Rynek usług podatny na modę

Flagowymi przykładami mogą być dwie branże, weselna i parentingowa. Usługi związane z organizacją ślubu i wesela od kilku lat przeżywają rozkwit. Przykład? Kiedyś nowożeńcy chcieli mieć z tego uroczystego dnia pamiątkę w postać zdjęć. Potem dołączyły do tego filmy video. Teraz każda para chce zdjęcia, zarówno w postaci papierowej, jak i komputerowego pokazu z efektami oraz podkładem muzycznym. A do tego film, trailer i teledyski. Przykłady można mnożyć, podobnie jak w temacie rynku usług parentingowych, czyli związanej z opieką nad dziećmi. Tu ilość usług i zagadnień, za które kochający rodzice są skłonni zapłacić  jest ogromna. Dzięki temu też firmy w tej branży rosną jak grzyby po deszczu, to po prostu dochodowy pomysł na biznes.

Te przykłady nie są przypadkowe, bowiem obydwie dziedziny są podatne na modę oraz na wpływy z rynku zachodnioeuropejskiego czy amerykańskiego, ale przede wszystkim opierają się na ludzkich uczuciach. Podobnie jak wszystko co związane z naszymi pupilami, głównie psami i kotami.

Dziś już psem nie zajmuje się wyłącznie fryzjer

Posiadanie psa lub kota jest popularne w Polsce od stuleci. Lubimy mieć domowe zwierzątko, obdarzać je uczuciem, pielęgnować itd. Czasem kupujemy pupila ze względu na dzieci, innym razem zapełniamy pustkę po utracie kogoś bliskiego, ale niezależnie od powodów, większość z nas traktuje go jak członka rodziny. A przecież członkowi rodziny należą się dobre warunki bytowe, opieka i pielęgnacja.

Ponadto, zmianie uległ ostatnio wizerunek takiego pupila, zwłaszcza psa. Kupujemy rasy, które są odmianami „salonowymi”. To małe pieski, które coraz mniej pełnią rolę zwierzęcego mieszkańca domu a bardziej delikatnej maskotki, której należy się zwiększony komfort.

I dzięki temu, w odpowiedzi na potrzeby konsumentów, na rynku usług pojawił nowym pomysł na biznes i zawód. To petsitter, groomer i behawiorysta zwierzęcy. Ten pierwszy to po prostu opiekun zwierząt, ale nie taki, który w ramach dorabiania do kieszonkowego wyprowadzi psa sąsiadki na dwór. To osoba, która zna się na zasadach żywienia, pielęgnacji, kondycji zdrowotnej zwierząt oraz ich psychice. I podobnie jak opiekunka do dziecka jest w stanie zająć się kompleksowo pupilem pod naszą nieobecność.

Groomer to kolejny zawód, o który powiększył się rynek usług nastawionych na obsługę naszych psów i kotów. To teoretycznie fryzjer, ale taki, który zna najmodniejsze techniki i trendy w zakresie fryzur, który wykąpie psa, zajmie się pielęgnacją jego uszu i pazurów, zaaplikuje odpowiednie kosmetyki, a w razie potrzeby ułoży fikuśną fryzurkę lub zafarbuje włosy na inny kolor.

Z kolei behawiorysta to takie połączenie zwierzęcego psychologa z osobą, która potrafi zmienić zachowanie pupila. Nie jest to jednak tresura, a wpływanie na jego postępowanie przy wykorzystaniu mechanizmów, jakie kierują psią lub kocią psychiką.

Wiele osób mogą dziwić takie pomysły na biznes, ale jest to swoisty znak naszych czasów. Mamy jako konsumenci coraz bardziej wygórowane potrzeby, jesteśmy w stanie zapłacić więcej, ale w zamian otrzymać lepszą jakość. Sami więc nakręcamy rynek usług, także ten oferujący wszechstronną opiekę nad naszymi zwierzętami.

Ten wpis został opublikowany w kategorii uncategories. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *